W warszawskim systemie pieczy zastępczej funkcjonują 54 placówki opiekuńczo-wychowawcze, w których mieszka około 700 dzieci. Placówki te organizacyjnie działają w trzech zespołach do obsługi placówek opiekuńczo-wychowawczych. Do rozmowy o wolontariacie zaprosiliśmy koordynatorki wolontariatu z każdego z trzech zespołów:


Czym zajmują się wolontariusze w placówce opiekuńczo-wychowawczej?

Katarzyna Linke: Głównie jest to indywidualna pomoc w lekcjach z poszczególnych przedmiotów i wyrównywaniu zaległości szkolnych. Ale to tak naprawdę jeden z wielu elementów wsparcia. Wolontariusze wspólnie z wychowawcami towarzyszą dzieciom. Wykorzystując swoje pasje i umiejętności uczestniczą w organizacji czasu wolnego, próbują zmotywować dzieciaki, rozbudzić ich zainteresowania, zachęcić do czynności, z którymi wcześniej się nie spotykały. To są różne prace plastyczne, rękodzielnicze, majsterkowanie, jeśli wolontariusz oczywiście takie umiejętności posiada. Czasami wolontariusze ich nie mają i nie jest to wymóg konieczny.

Jeśli chodzi o młodsze dzieci, tutaj pomoc wolontariusza głównie koncentruje się na czynnościach opiekuńczych. W jednej z naszych placówek przebywają dzieci roczne, półtoraroczne, dwuletnie. Pomoc w tym przypadku polega na spędzaniu wspólnie czasu i organizacji zabaw. Tutaj wolontariusze głównie wspomagają wychowawców. Małemu dziecku trzeba pomóc wykonać pewne czynności albo poinstruować je - przy spożyciu posiłku, prostych czynnościach toaletowych, układaniu ubranek czy ubieraniu. Dla nas wolontariusz to jest taki towarzysz dziecka, osoba, która wspólnie z wychowawcami ustala zasady współpracy już na miejscu, wykorzystując swój zasób umiejętności, pasje, ale też dostosowując się do potrzeb poszczególnych dzieci.

Zdjęcie portretowe koordynatorki wolontariatu w ZPOW nr 3 - Katarzyny LinkeKatarzyna Linke - koordynatorka wolontariatu w Zespole do Obsługi Placówek Opiekuńczo-Wychowawaczych nr 3

Monika Kalinowska: U nas te obszary współpracy są podobne. Ale mamy też logopedkę, która w ramach wolontariatu prowadzi zajęcia logopedyczne. Mamy wolontariuszkę, która będzie prowadzić zajęcia rozwojowe dla dzieci starszych, głównie z komunikacji i pracy w grupie. Są wolontariusze organizujący wyjścia i wycieczki. Bardzo długo współpracuje z nami wolontariusz, pracujący w Instytucie Lotnictwa. Działa obecnie w czterech placówkach, prowadząc warsztaty z modelarstwa.

Elżbieta Miazek: Koleżanki powiedziały już prawie wszystko. Ja wspomnę jeszcze o wolontariuszu, który w naszym Zespole przygotowuje i realizuje programy edukacyjne, zarówno na terenie placówek, jak i na zewnątrz w formie zajęć, wycieczek i spotkań z ciekawymi osobami, zwłaszcza w soboty i niedziele. Wychowankowie są zainteresowani spędzaniem wolnego czasu poza placówką, nawet poza Warszawą.

Mamy też placówki specjalistyczno-terapeutyczne, do których zapraszamy wolontariuszy, którzy odczuwają potrzebę opiekowania się dziećmi i towarzyszenia im w różnych bieżących codziennych czynnościach. Wolontariusze uczą budowania i podtrzymywania więzi, organizują indywidualne zajęcia w czasie wolnym między innymi poprzez wyjście z dziećmi do ogrodu, na plac zabaw lub spacer na terenie placówek.

Czy jest przestrzeń dla wolontariatu kompetencyjnego w domach dziecka?

K. L.: Myślę, że jesteśmy wszystkie otwarte na tego rodzaju wolontariat. Na pewno mamy duże zapotrzebowanie na specjalistyczną wiedzę terapeutyczną i psychologiczną.

E. M.: W tym obszarze widzę zapotrzebowanie w zakresie przygotowywania wychowanków placówek socjalizacyjnych do samodzielności, do dorosłego życia, może w temacie prowadzenia budżetu domowego? Natomiast w placówkach terapeutyczno-specjalistycznych przygotowujemy się obecnie do nawiązania współpracy z fizjoterapeutą, w tym przypadku procedura rekrutacyjna jest dłuższa, wymaga dodatkowych dokumentów. Jesteśmy zainteresowani współpracą w obszarze prowadzenia zajęć rehabilitacyjnych, logopedycznych oraz terapii zajęciowej na rzecz wychowanków placówek specjalistyczno-terapeutycznych.

Jaką specyfikę ma wolontariat w placówce opiekuńczo-wychowawczej, jakie są oczekiwania wobec wolontariuszy?

E. M.: Kandydaci na wolontariuszy powinni charakteryzować się przede wszystkim odpowiedzialnością, odpornością psychiczną na konsekwencje trudnych zdarzeń oraz otwartością na rozmowę o problemach dziecka i ewentualnych własnych problemach wynikających ze świadczenia usług wolontariackich - najlepiej z opiekunem wolontariuszy. Ważny jest też ogólny stan zdrowia kandydata na wolontariusza.

M. K.: Dla mnie najważniejsze są odpowiedzialność i motywacja, to z czym przychodzi kandydat i co chciałby zrobić. Motywacje są bardzo różne. To ważne, żeby poznać swoje. W kontekście odpowiedzialności, oczywiście różne są sytuacje, zdarza się, że wolontariusze ze względu na swoją sytuację zdrowotną, życiową, ale też emocje, które ich przerosły, rezygnują. Zależy mi na tym, żeby o tym mówili, rozmawiali, a nie znikali. To jest ważne po nawiązaniu relacji z dzieckiem.

Czy wolontariusz może liczyć na wsparcie przy wzmacnianiu swoich kompetencji do pracy z dziećmi i młodzieżą?

M. K.: Dla wolontariuszy przewidujemy szkolenia, które pomagają im w bieżącej pracy z dziećmi i młodzieżą. W naszym Zespole te szkolenia prowadzi nasza była psycholog. To ona zaproponowała tematykę szkoleń. Poza szkoleniami wstępnymi są to warsztaty z zakresu komunikacji z dzieckiem i nastolatkiem oraz szkolenia z zakresu psychopatologii dziecka i najczęstszych problemów u dzieci w placówkach opiekuńczo-wychowawczych.

Po lewej: zdjęcie dziewczyny wykonującej farbami obraz, po prawej: zdjęcie ręcznie uszytej maskotkiWarsztaty plastycze prowadzone przez wolontariuszkę Zespołu do obsługi Placówek Opiekuńczo-Wychowawczych Nr 2

E. M.: Staramy się przygotować tematykę szkolenia zgłaszaną przez wolontariuszy. W najbliższym czasie mamy szkolenia z komunikacji bez przemocy NVC oraz z pomagania w edukacji dzieciom w placówkach opiekuńczo-wychowawczych również w zakresie zainteresowania wychowanka programem szkolnym, zaangażowania go w odrabianie lekcji i nadrabianie zaległości szkolnych. Rozwijanie motywacji wewnętrznej do nauki i podejmowania innych aktywności to jedno z głównych zadań osób pracujących z wychowankami w placówkach opiekuńczo-wychowawczych, w tym też wolontariuszy.
K. L.: U nas jest to cykl szkoleń z pięciu tematów, m.in. polityka ochrony dzieci przed krzywdzeniem oraz metody pracy z dziećmi z zaburzoną więzią.

Jakie wymagania formalne powinien spełniać wolontariusz? Czy kandydat na wolontariusza powinien posiadać przygotowanie pedagogiczne lub doświadczenie w pracy z dziećmi?

K. L.: Nie wymagamy od naszych wolontariuszy wykształcenia stricte pedagogicznego czy psychologicznego, ponieważ często zgłaszają się osoby po innych ciekawych kierunkach, jak bankowość, kierunki ścisłe czy inżynierskie i wykorzystujemy każdy zasób, który wnoszą. Oczywiście mówimy też o swoich potrzebach, jakie są potrzeby dzieci w poszczególnych placówkach. Natomiast obowiązują nas pewne przepisy. Przede wszystkim wolontariusze muszą być pełnoletni. Są też dwa zasadnicze dokumenty, które wolontariusz musi przedstawić, decydując się na współpracę: zaświadczenie z centralnego rejestru karnego i zaświadczenie od lekarza - nie medycyny pracy, tylko lekarza rodzinnego, że nie ma przeciwwskazań zdrowotnych do pełnienia funkcji wolontariusza w placówce opiekuńczo-wychowawczej.

Czy podczas wykonywania zadań wolontariusze spotykają się z trudnymi sytuacjami, które niosą za sobą bagaż emocjonalny?

K. L.: To niestety jest podstawowe wyzwanie, i od tego zaczyna się rozmowa z wolontariuszem. Wolontariusz musi być świadomy, że w placówkach opiekuńczo-wychowawczych sytuacje trudne emocjonalnie zdarzają się. Mogą dotyczyć konfliktów rówieśniczych, których są świadkami, trudnego zachowania dziecka, które nie ma motywacji i ochoty do proponowanych działań. To jest nasz chleb powszedni. Nie jest powiedziane, że za każdym razem do jakiejś trudnej sytuacji dojdzie, ale one występują i występują w różnym nasileniu.

Ważną rzeczą jest również to, żeby wolontariusze byli świadomi, że w naszych placówkach przebywają dzieci w bardzo różnym wieku, od 2 do 19 roku życia. To jest bardzo ważna informacja. My nie mamy podziału placówek na dzieci w określonym wieku. I często rodzi to trudności w pracy wolontariusza i wychowawcy. Wolontariusz musi swoje działania uzgadniać z opiekunem wolontariatu w placówce. Bo podejmowanie się trudu organizacji zajęć dla tak zróżnicowanej grupy wiekowej jest po prostu niemożliwe, nawet doświadczeni wychowawcy czy inni specjaliści nie są w stanie zainteresować zajęciami tak zróżnicowanej grupy.

Wszystkim wolontariuszom rozpoczynającym współpracę z nami mówię: „Proszę się nie wstydzić pytać. Często jest tak, że jesteście świadkami jakiegoś zdarzenia czy sytuacji, która jest dla Was niezrozumiała. Jest wychowawca na dyżurze. Proszę rozmawiać, proszę to wyjaśniać". Bo zdajemy sobie sprawę, że to są osoby niemające przygotowania pedagogicznego, a nawet nas, doświadczonych pedagogów, pewne sytuacje zaskakują.

M. K.: U nas podczas szkolenia wstępnego, jest taki czas, kiedy wolontariusze zgłaszają swoje obawy - co jest taką obawą na dzień dobry przed wejściem do placówki. I to są te sytuacje, o których Kasia mówiła. Obawiają się, że nie będą potrafili zainteresować swoją osobą dziecka, że dziecko ich w jakiś sposób odrzuci. Psycholog, który prowadzi warsztaty uspokaja te emocje. Mówi jak można reagować w różnych sytuacjach. Zawsze podkreślamy, że wolontariusz to osoba, która nigdy nie zostaje sama z dziećmi, która ma zawsze obok osobę dorosłą do współpracy. To daje taki daje oddech. Nie ma dnia, żeby jakaś sytuacja trudna się nie zadziała i wolontariusze są również ich świadkami. Ale ja też mówię, jakie sytuacje mogą mieć miejsce i uczulam, że zawsze mają osoby z kadry, żeby reagowały.

E. M.: Zespół Nr 1 stara się zapewnić wolontariuszowi bliski kontakt z opiekunem wolontariuszy, który jest otwarty na omawianie trudnych sytuacji niosących za sobą bagaż emocjonalny. Przestrzegamy zasady współpracy z jednym dzieckiem i ta zasada sprawdza się. W ten sposób można zaspakajać potrzeby emocjonalne dziecka, unikać konfliktów rówieśniczych, budować zaufanie oraz uczyć budowania i podtrzymywania więzi z bezpiecznym przedstawicielem świata dorosłych – wolontariuszem. Tworzymy też bezpieczne warunki do współpracy polegające między innymi na wydzieleniu przestrzeni do spotkania wychowanka z wolontariuszem.

Mając na uwadze ochronę wolontariusza przed trudnymi sytuacji, a także zwiększenie poczucia bezpieczeństwa w okresie adaptacyjnym w placówce, kierujemy kandydata na wolontariusza na spotkanie z koordynatorem w placówce - opiekunem wolontariusza podczas pierwszego etapu rekrutacji. Kandydat na wolontariusza otrzymuje konkretną propozycję współpracy i jednocześnie poznaje uwarunkowania psychofizyczne wychowanka i jego potrzeby (bez danych osobowych). Kandydat na wolontariusza po spotkaniu w placówce podejmuje decyzję o podjęciu lub niepodjęciu współpracy. Podpisanie porozumienia następuje podczas drugiego etapu rekrutacji w Zespole Nr 1.

Co chciałyby Panie przekazać osobom, które chcą się zaangażować w wolontariat w placówce opiekuńczo-wychowawczej?

M. K.: Trochę powiedziałam o tym, bo to jest też ten obszar obaw i wątpliwości. Te obawy zawsze są. Ale nigdy nie jest Pan/ Pani sama w tych wszystkich trudnych sytuacjach i zawsze będzie osoba dorosła, która otoczy Pana/ Panią wsparciem i opieką w danej sytuacji.

E. M.: Zapraszam osoby, które w jakikolwiek sposób zainteresowały się wolontariatem. Jeśli mają wątpliwości i obawy warto zadzwonić, porozmawiać o nich. Zdarza się, że zgłasza się kandydat na wolontariusza, który od dłuższego czasu myślał, żeby nim zostać, ale miał wątpliwości czy da radę. Proszę nie czekać z podjęciem decyzji zbyt długo. Zachęcam do podjęcia kontaktu i współpracy na rzecz wychowanków placówek opiekuńczo-wychowawczych. Wolontariusz to osoba, która nie zostaje sama z dzieckiem w placówce, ma zawsze obok osobę dorosłą.


Rozmowa: Olga Bartosiewicz