Młodzież w bibliotece to dziś biały kruk czy naturalny partner do działań?
Jeśli damy młodzieży głos i sprawczość oraz zaangażujemy w aktywności, w których czuje się “na miejscu”, to jest szansa, że ci młodzi ludzie nie tylko zyskają punkty na świadectwie, ale staną się stałymi bywalcami w swojej bibliotece oraz mocną grupą w tutejszym wolontariacie. Jak to zrobić? Oto sprawdzone inspiracje.
Biblioteki to miejsca, które wciąż na nowo się definiują, żywo odpowiadając na potrzeby i wyzwania współczesności. Ich tradycyjna funkcja, czyli zbieranie, przechowywanie i udostępnianie wytworów ludzkiej myśli, dziedzictwa kultury i zapewnianie dostępu do wiedzy, choć wciąż najważniejsza, łączy się dziś z wieloma innymi: funkcją tworzenia miejsca spotkań i twórczego udziału w kulturze, integracji, również międzypokoleniowej, a także wzmacniania relacji społecznych, rozwijania umiejętności, np. prowadzenia dialogu i wymiany poglądów, również z osobami myślącymi w odmienny sposób.
Wprawdzie nawet opiekę techniczną nad stanem księgozbioru można zmienić w przygodę, ale jeśli wolontariat młodych w bibliotece miałby się sprowadzać tylko do prostych czynności pomocowych - byłoby po prostu bardzo szkoda.
Nie ma lepszego sposobu na poznanie i polubienie (a może i pokochanie) lokalnej czy szkolnej biblioteki, jak doświadczenie użytecznego, wspólnotowego działania tutaj – twórczo, z wykorzystaniem swojego potencjału, pomysłów, zainteresowań.
Wespół w zespół
Bez współpracy z wolontariuszami na pewno bardzo trudno by było zorganizować w bibliotekach tak duże otwarte wydarzenia jak np. Noc Bibliotek. Wolontariusze pomagają w organizacji rozmaitych aktywności (przykłady poniżej), wspierają osoby w różnym wieku i o specjalnych potrzebach, obsługują punkty informacyjne, przygotowują materiały na spotkania i warsztaty oraz angażują się w promocję wydarzenia i samej biblioteki w społeczności i w mediach – bez nich to nie mogłoby się udać.
Ogólnopolska akcja Noc Bibliotek to święto bibliotek i czytania – wydarzenie organizowane przez Centrum Edukacji Obywatelskiej od 2015 r. Co roku inne hasło – z inną ideą wiodącą - angażuje we wspólne działania ponad 1500 bibliotek z całej Polski, w niekonwencjonalny sposób zachęcając do korzystania z ich zasobów.
Ważną częścią tej inicjatywy jest włączanie społeczności do działań, w tym zapraszanie do wolontariatu przy organizacji i promocji takich wydarzeń jak:
Maratony czytania;
Spotkania autorskie;
Wystawy – np. zbiorów specjalnych, ale też lokalnych twórców;
Warsztaty, również międzypokoleniowe;
Gry i zabawy literackie;
Zwiedzanie magazynów;
Pokazy filmowe;
Kolacje i śniadania literackie;
Nocowanki biblioteczne;
Treningi z książkami;
Silent disco między regałami;
Potańcówki;
Koncerty;
Spektakle;
Wspólne śpiewanie;
Slamy poetyckie.

Zdjęcie ilustracyjne użyczone przez Centrum Edukacji Obywatelskiej (źródło: nocbibliotek.pl
Akcja „Chodź do biblioteki!”
To pomysł na promocję Nocy Bibliotek i przyciągnięcie do bibliotek osób, które w nich raczej nie bywają. Od rana w Noc Bibliotek wolontariusze pokazują się w przestrzeni publicznej – na treningu, ławce w parku, w sklepie, na rynku, przystanku czy w komunikacji miejskiej – z książką z biblioteki. Oczywiście publiczne czytanie tekstu, najlepiej głośne, również dla innych – zadziała najskuteczniej i zwróci uwagę. Można np. poczytać kryminał z mrożącą krew w żyłach zagadką: Kto zabił? Celem jest pokazanie, ile osób już należy do bibliotecznej społeczności i że warto do niej dołączyć, a Noc Bibliotek jest do tego świetną okazją.
Do książek warto włożyć i rozdawać zakładki – zaproszenia do odwiedzenia biblioteki z adresem i programem wydarzeń.
Więcej o akcji czytelniczej na Półce z pomysłami na stronie Nocy Bibliotek.
Półka z pomysłami na stronie Nocy Bibliotek rozwija wiele różnorodnych pomysłów na włączanie młodych osób w działania biblioteki tej wyjątkowej nocy, ale też w kolejne, “zwykłe” dni.
Poniżej jedna inspiracja z Półki oraz kolejne z “magazynu” - czyli z głowy autorki:
W bibliotece wszystko gra
Tworzenie i realizacja przez młodych wolontariuszy gier terenowych na bazie literatury – włączanie ludzi w przygotowania, od opracowania scenariusza i zadań, po tworzenie i obsługę stoisk – to gwarancja zaangażowania i dobrej zabawy.
Takie gry – miejskie, wiejskie, biblioteczne pokoje zagadek, w magazynach i między półkami, z literackimi patronami roku i na temat ulubionych książek - powstają co roku w ramach ogólnopolskiej Nocy Bibliotek z wielkim zaangażowaniem tysięcy wolontariuszy.
Opisana poniżej jest naprawdę prosta, a jej kolejne wersje cieszą się wielkim zainteresowaniem od lat.
Poznajcie „Flirtonator”!
Twórcy Nocy Bibliotek wymyślili towarzyszącą co roku wydarzeniu grę karcianą “Flirt literacki” – talię z cytatami z książek wybranych autorek i autorów, np. oficjalnych patronów roku do rozmowy i integracji w bibliotece.
Wolontariusze mogą przygotować przed Nocą zestawy kart z wybranymi, najlepiej ulubionymi, twórcami, korzystając z zamieszczonego na stronie generatora kart.
To świetny sposób na sięgnięcie do książek stojących na bibliotecznych półkach, zachwyt polszczyzną i twórczą integrację z gośćmi przybyłymi na Noc Bibliotek.
Zasady gry i więcej informacji
Między pokoleniami
Wymiana wiedzy i umiejętności między młodymi i starszymi to naturalna forma współpracy i wzajemnego wsparcia, co jest istotą wolontariatu. Cyfrowi tubylcy, zarazem aktywni internetowi twórcy z pokolenia Alfa mogą zaprosić do tego świata seniorów – zaczynając od technikaliów, a na inspiracjach twórczych i zachęcie do dzielenia się wiedzą i umiejętnościami w sieci – kończąc. A właściwie nie kończąc, bo z kolei starsi mogą w rewanżu zaprosić młodych do zaangażowania w ochronę i kontynuację tradycji, np. lokalnych czy regionalnych, w tym tak modnego i pożądanego dziś rękodzieła.
Powrót do rzemiosła łączy się z potrzebą analogowości, uważności, wyciszenia, a zarazem zdobycia umiejętności robienia czegoś własnymi rękami. Czy zatem wymyślenie i organizacja warsztatów z seniorami o lokalnych technikach tkackich, hafciarskich czy wikliniarskich, robienia ludowych pająków, malowania bombek czy pisanek w regionalne wzory – od znalezienia mistrzów, po ich zaproszenie do biblioteki, przygotowanie informacji o spotkaniach i ich promocję – nie jest świetną, ważną i cenną formą wolontariatu służącą ocaleniu tradycji i prawdziwemu międzypokoleniowemu spotkaniu?

Zdjęcie ilustracyjne użyczone przez Centrum Edukacji Obywatelskiej (źródło: canva pro)
Ale żeby nie było zbyt „nudno” – może remiks formy i treści, wczoraj, dziś i jutro - czyli oddajmy głos młodzieży i niech na organizowane przez wolontariuszy warsztaty robienia zakładek do książek z tradycyjnym haftem regionalnym, trafią złote myśli z książek, ale i z… murów?, czyli poetycki głos ulicy? Folklor we współczesnym wydaniu, gdzie źródłem cytatów są młodzi i sfotografowana przez nich okolica - teksty pochodzą z murów miejskich kamienic, bloków czy mostów.
Biblioteka rzeczy
Prowadzenie wypożyczalni sprzętu sportowego, ogrodniczego, miniserwisu naprawczego – piłek, wkrętarek, roweru cargo… - w wyznaczonej przestrzeni w bibliotece jako sposób na wolontariat – pozwoli zaangażować się nie tylko molom (i zaleszczotkom) książkowym. A jaki pożytek dla świata.
Biblioteka? Naturalnie!
Jeśli masz bibliotekę i ogród, to masz wszystko.
Cyceron
Wyjście z działaniami biblioteki w przestrzeń wokół, na podwórko czy dziedziniec – tworzenie plenerowych czytelni z roślinami, hamakami, leżakami, sadzenie i dekorowanie drzew cytatów ze zdań wybranych z książek – to świetne wyzwanie dla młodych wolontariuszy – miłośników zieleni i aktywności na świeżym powietrzu.
Książki w ruchu
Natura biblioteki to książki w ruchu – wychodzące do ludzi, powracające, znów wypożyczane. To piękna idea. Ich wyjątkowym wyrazem są otwarte, wolne bookcrossingowe biblioteczki plenerowe. Opieka nad takimi miejscami, zabezpieczanie przed deszczem, dbanie o ich stan, regularne porządkowanie i usuwanie książek zniszczonych, zasilanie uzyskanymi od sąsiadów, znajomych, rodziny i z własnego księgozbioru książkami przeczytanymi, do oddania, a może ofiarowanymi z chęci podzielenia się niesamowitą lekturą – musi iść szeroko w świat! – to aktywność wolontariacka, która może dać dużo satysfakcji i przygody. A jakby jeszcze udało się w ramach wolontariatu zakładać takie biblioteczki wszędzie tam, gdzie młodzi ludzie są i działają – w klubach sportowych, na boiskach, w ogrodach jordanowskich i na placach zabaw – tu – ważne - z wysokością dostosowaną do wzrostu użytkowników.

Zdjęcie ilustracyjne użyczone przez Centrum Edukacji Obywatelskiej (źródło: canva pro)
Pomysły na aktywności i zajęcia młodych wolontariuszy w bibliotece można mnożyć, ale kluczowe jest danie im wyboru, szansy współdecydowania o działaniach, łączenie ich umiejętności, talentów i zainteresowań z potrzebami biblioteki, otwartość na to, w czym młodzi ludzie siebie widzą. Prace pomocnicze przy porządkowaniu księgozbioru i przestrzeni biblioteki – tak, ale nie przede wszystkim. Choć danie wolontariuszom szansy na działanie twórcze i zaprojektowanie identyfikacji bibliotecznej - oznakowanie półek, stworzenie grafik i wybór kolorów komunikatów - to może być najciekawszy wolontariat w okolicy!
Biblioteki jak chyba żadne inne instytucje w ostatnich latach poszerzają zakres swoich działań, rozwijają rolę i cele, wciąż gotowe do rozwoju i zmian. Dlatego świetnie się sprawdzają jako miejsce pierwszych doświadczeń młodych ludzi w pracy i działaniu na rzecz dobra wspólnego. Jest tu przestrzeń – mentalna, a i coraz częściej architektoniczna, by każdy dobry pomysł znalazł swoje miejsce i spotkał się z odzewem. Zatem na wolontariat i na co dzień: chodźcie do biblioteki!
Autorka:
Katarzyna Sołtan-Młodożeniec - tworzy i koordynuje akcję „Noc Bibliotek” (od jej pierwszej edycji w 2015 roku) oraz programy, które rozwijają dzieci i młodzież (słowo)twórczo. Pomysłodawczyni i realizatorka wielu działań kulturalno-społecznych, trenerka. Autorka i redaktorka publikacji, m.in. „DoMowy – rodzinne historie o słowach”, „Jak ja dużo jestem! Elementarz Korczaka”.
Jest absolwentką Uniwersytetu Warszawskiego – studiowała dziennikarstwo i komunikację społeczną oraz historię sztuki. W CEO od ponad 10 lat. Wcześniej pracowała w magazynach artystycznych i wydawnictwach książkowych. Prowadziła własną oficynę wydawniczą „Spis Treści”.
Artykuł finansowany jest przez m.st. Warszawa w ramach projektu „Ochotnicy warszawscy”. Bezpośrednim realizatorem jest Fundacja Centrum Edukacji Obywatelskiej.
Udostępnij