Organizacja wolontariatu łączy w sobie wiele różnych tematów i zagadnień. Od aspektów formalno-prawnych po te organizacyjne. Chociaż wolontariat w Warszawie działa i rozwija się coraz prężniej, nadal mogą pojawiać się kwestie budzące wątpliwości i pytania. Wsparcie organizatorów wolontariatu to jeden z kluczowych elementów projektu "Ochotnicy warszawscy", dlatego postanowiliśmy uruchomić cykl podpowiedzi: "Pytanie do eksperta".

Przyjęło się, że październik, z racji na przypadający w nim Międzynarodowy Dzień Osób Starszych, jest miesiącem seniora. Zarówno wolontariat senioralny, jak i międzypokoleniowy mają w sobie ogromny potencjał i nosą korzyści nie tylko dla organizatorów wolontariatu, ale też dla samych ochotników. Bez wątpliwości warto tworzyć wolontariat różnorodny i zróżnicowany, m.in. pod kątem wieku i doświadczenia wolontariuszy. W procesie tym mogą jednak pojawić się kwestie związane z sovir-vivrem, jak na przykład pytanie, czy do starszych wolontariuszy możemy zwracać się "na Ty". Kto powinien zaproponować mówienie sobie po imieniu? Na te pytania postaramy się odpowiedzieć w poniższym tekście.


- Czy organizując wolontariat senioralny lub międzypokoleniowy powinienem do starszych ochotników zwracać się na Pan/Pani?

Zgodnie z zasadami sovir-vivre'u przejście "na Ty" może zaproponować osoba starsza osobie młodszej i kobieta mężczyźnie. Nie na odwrót! Jednak w sytuacjach formalnych zasady te mają inne zastosowanie. Wtedy zwracanie się do siebie po imieniu powinien zaproponować przełożony, czyli w naszym przypadku – koordynator wolontariatu wolontariuszowi. Bezpośrednie zwracanie się do siebie ma swoje zalety: zmniejsza dystans, wpływa na atmosferę w grupie i relacje w trakcie wspólnej pracy... Co więcej – wszystkich wolontariuszy powinniśmy traktować podobnie, także w kwestii komunikacji bezpośredniej. Jednak nie każdemu musi odpowiadać mówienie sobie po imieniu w nowej grupie czy sytuacji. Dla niektórych osób starszych zwracanie się po imieniu będzie zbytnim "spoufalaniem się" i może dla nich oznaczać brak szacunku. Z drugiej strony – jeśli ktoś, kto woli jak się do niego zwraca po imieniu, usłyszy najpierw przedrostek grzecznościowy „Pan” czy „Pani”, to może mieć wątpliwości czy nadaje się do danej grupy i czy nie zostanie odsunięty z racji na różnicę wieku.

W razie wątpliwości najlepszym rozwiązaniem dla koordynatora, będzie po prostu ustalenie tej kwestii bezpośrednio z wolontariuszem. Zapewne niektórzy z wolontariuszy-seniorów sami wyjdą z propozycją przejścia "na Ty”, a niektórzy być może zaproponują to dopiero po czasie. Jednak co ważne – nie bójmy się o to zapytać. W trakcie wspólnych działań nie raz będziemy się zwracali do siebie bezpośrednio i koordynator powinien znać i uszanować potrzeby wolontariuszy w tej kwestii.

Odpowiedź przygotowała: Antonina Jagielska-Jurkitewicz, Zespół Rozwoju Wolontariatu.


Masz pytanie lub wątpliwości związane z organizacją wolontariatu? Napisz do nas!

Wyślij do nas maila na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript., dopisz w temacie "Pytanie do eksperta". Odpowiedź ukaże się w dziale aktualności na naszym portalu, a także w Newsletterze organizatora wolontariatu.


Chciałbyś otrzymywać Newsletter organizatora wolontariatu?
Załóż konto typu "organizator wolontariatu", a newsletter trafi na Twoją skrzynkę raz w miesiącu.